
Kamień na Sercu
rock,Slow-burningPolishrockballad,malevocals.Cleanelectricguitarsandwarmpianointheverses,buildingtowide,overdrivenchoruseswithcrashingdrumsandairybackingharmonies.Subtleorganpadgluesthemidrange;finalchoruspushesthevocalintoagritty,emotionalpeakwithaheldlastnoteandagentlebandfade-out.
[Verse 1] Patrzysz w stół Jakby tam był cały świat Zimna kawa Stary żart Co już dawno nie bawi nas Milczy dom W oknach tylko szary kurz Dwa talerze Jeden stół I pytanie: gdzie ten luz [Chorus] Mam kamień na sercu Kiedy mówisz: "jakoś jest" A przecież było więcej Niż tylko cichy gest Jeśli mamy się rozpaść To krzycz Nie gaśnij w pół Złam to Co boli we mnie Albo wróć Albo wróć [Verse 2] Twoje buty Ciągle stoją przy drzwiach Jak obietnica Że jeszcze Kiedyś ruszysz ze mną w świat Jedno "sorry" Krąży w głowie cały dzień Ale duma trzyma twarz Jakby wstydu było mniej [Chorus] Mam kamień na sercu Kiedy mówisz: "jakoś jest" A przecież było więcej Niż tylko cichy gest Jeśli mamy się rozpaść To krzycz Nie gaśnij w pół Złam to Co boli we mnie Albo wróć Albo wróć (wróć) [Bridge] Może jeszcze jeden krok Dwa oddechy Jeden rok Może nauczę się bez słów Prosić cię Byś został tu (hej) [Chorus] Mam kamień na sercu Gdy odwracasz do mnie wzrok A przecież mogło być tak proste Jeden ruch Jeden krok Jeśli mamy się rozpaść To krzycz Nie gaśnij w pół Złam to Co boli we mnie Albo wróć Proszę Wróć
